Świat usług SEO to burzliwy kocioł, w którym stale wrze i cząsteczki latają jak szalone we wszystkich kierunkach. Z miesiąca na miesiąc przybywa nowych twarzy i nicków, a coraz trudniej odróżnić rzetelną firmę usługową od początkującego pozycjonera. Klient ma nielada problem z wyborem odpowiedniego podmiotu do współpracy. Najłatwiej wpisać w wyszukiwarkę słowo pozycjonowanie i wybrac kilka pierwszych firm, aby przedstawiły swoją ofertę. Jednak na ile to co na papierze będzie zgodne z rzeczywistością? Czy te techniki stosowane przy pozycjonowaniu będą bezpieczne, a pracownika odpowiedzialnego za naszą stronę nie zabije rutyna? Tego już nikt nie wie. Pal licho techniki, bo dla klienta najważniejszy jest efekt końcowy. Mało tego, jego tak zwany “efekt końcowy” wcale nie musi się pokrywać z tym, co jest celem firmy usługowej. Bo pozycjonerowi chodzi o wypozycjonowanie strony w celu osiągnięcia maksymalnego zysku. A dla klienta najważniejsza jest konwersja, czyli ile może zarobić na klientach, których zdobył dzięki pozycjonowaniu. To już nie jest takie oczywiste, ponieważ mimo wysokich pozycji, sprzedaż może iść przeciętnie. Bez dokładnej analizy rynku i branży, oferowanie słów kluczowych jest zabiegiem ryzykownym. Sugestie klienta również należy brać z rezerwą, ponieważ może on się znać na własnej branży, ale nie na specyfice internetu. Z kolei proponowanie fraz łatwych, ale bezużytecznych dla klienta, jest mocno nieetyczne.