O skuteczności stron typu presell page świadczyć może ich ilość w Internecie. Nadmierny wzrost zainteresowania tego typu stronami wywołał zaburzenia w naturalnych wynikach wyszukiwania. To oznacza, że popularne precle są skuteczne. Po pierwszym zachłyśnięciu się możliwościami, jakie daje precel, nadszedł czas na zmiany jakościowe. Do większości precli dodawane są teksty bardzo słabej jakości, często wielokrotnie powielane zbitki słów kluczowych pozbawionych sensu. Masowe dodawanie śmieci osłabia pod względem jakości (i mocy) precle, które nie są moderowane. Ostatnie miesiące dowodzą, że i moderacja może być mało skuteczna. Następnym krokiem jest tworzenie serwisów zamkniętych, z dostępem tylko dla wybranych. To sensowne rozwiązanie dla kogoś, kto nie idzie w ilość. Pierwotne znaczenie presseli zostało wynaturzone przez spamerów. Estetyczny i dopracowany precel wymaga uwagi, dlatego też trudno jest utrzymywać na wysokim poziomie dziesiątki czy setki precli. Nadchodzący rok będzie rokiem jakości, tym bardziej, że pozycjonowanie stron również ewoluuje i zaczyna wkraczać na rejon do niedawna zarezerwowany dla marketingu. Na pozycjonowanie nie patrzy się już tylko i wyłącznie przez pryzmat wysokich pozycji, które można „załatwić” preclami i systemami, a coraz częściej brane są pod uwagę inne dane, które uwzględniają korzyści klienta. Nowoczesne pozycjonowanie stron przenosi swój cel z uzyskania wysokiej pozycji na uzyskanie przychodu klienta. Niesie to ze sobą daleko idące zmiany w podejściu do seo i pozycjonowania. Precle będą wciąż popularne dopóki utrzymane na odpowiednim poziomie będą przynosić efekty. Ich znaczenie jednak spada, co jest dobrym sygnałem dla branży pozycjonerskiej.